Sporo tanich lotów do Aten z Warszawy Modlin pojawiło się zimą. Postanowiliśmy skorzystać z tej okazji i zamówiliśmy bilety w terminie 9 – 12 styczeń 2016. Całkowity koszt biletów do Aten dla dwóch osób wyniósł 312zł.
Część 2: Santorini
Wylot do stolicy Grecji mieliśmy o godz. 17:55. Aby dojechać z Trójmiasta do Modlina z bezpiecznym zapasem czasowym wybraliśmy bezpośredni pociąg TLK.
Z Sopotu wyjeżdżamy o godz. 10:57, a w Modlinie jesteśmy czasowo o godz. 14:33.
Do odlotu naszego samolotu zostało jeszcze trochę czasu, postanowiliśmy więc zamówić piwko na górnym tarasie lotniska. Czas w ten sposób szybko zleciał i przed 17:00 udaliśmy się do odprawy. Tutaj spotkała nas sytuacja w której musieliśmy wyrzucić otwieracz do wina, który przywieźliśmy z Portugalii i kilka odpraw przeszedł bez problemu 🙁 Oby teraz komuś dobrze służył.
Lot przebiegł z drobnymi turbulencjami. Wszystko za sprawą dużej różnicy temperatur, u nas temperatura wynosiła ok. -5C a w Atenach ok. 18C.
Na lotnisku w Atenach wylądowaliśmy planowo o godz. 21:35 , jednak ze względu na duży rozmiar lotniska kołowanie trwało sporo czasu i nie zdążyliśmy złapać metro do centrum o godz. 22:00. Musieliśmy chwilę poczekać na kolejne które odjeżdżało 30 minut później.
Metro to najszybszy sposób dotarcia do centrum. Niestety nie najtańszy. Normalny bilet kosztuje: 8 euro, a ulgowy 4 euro. Zniżki można otrzymać podróżując w grupie, oraz kupując bilet powrotny. Warto sprawdzić ile bilet powrotny jest ważny (w 2016 roku ważny był 48h).
Niebieska linia metra z lotniska do centrum odjeżdża co 30 minut. Szczegółowy rozkład metra na trasie lotnisko – centrum Aten możecie znaleźć na stronie: http://www.stasy.gr/index.php?id=70&L=1 W momencie gdy byliśmy w Atenach metro z lotniska odjeżdżało o pełnej godzinie oraz 30 minut po. Przejazd do placu Syntagma trwa 38 minut. Aktualne ceny biletów znajdują się na stronie: http://www.oasa.gr/pdf/tickets.pdf
Nasz hotel znajdował się w okolicy placu Omonia, musieliśmy więc przesiąść się na stacji Syntagma na czerwoną linie i podjechać dwie stację do Omonia.
Gdy wysiedliśmy z metra ciężko było nam złapać orientację w którym kierunku powinniśmy iść. Musieliśmy chwilę poczekać na sygał GPS, i dopiero wtedy ruszliśmy w stronę naszego hotelu.
Po drodze minęliśmy uzbrojonych w karabiny policjantów i zaczęliśmy się zastanawiać czy jest to bezpieczna dzielnica. Na szczęście odbyło się bez żadnych problemów i przed północą czasu lokalnego byliśmy w naszym hotelu – Pergamos (https://www.booking.com/hotel/gr/pergamos.html).
W planach początkowo mieliśmy jeszcze zwiedzanie miasta, jednak zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, aby wypocząć przed kolejnym dniem zwiedzania.
Dzień 1
Wstajemy o godz. 8:00 jemy śniadanie i ruszamy zwiedzać. To co nas zaskakuje to bardzo zaniedbane, popadające w ruinę bloki. Mimo, ze jesteśmy w centrum stolicy europejskiego państwa, większość ścian jest pomalowana przez graffiti, a brak koszy sprawia, że sporo śmieci wala się po ulicy.
Przed 9:00 docieramy do placu Monastiraki pod Akropolem.
![]()
O tej porze jest tutaj jeszcze całkiem pusto, widać, że grecy rozpoczynają dzień nieco później niż my.
Ruszamy uliczkami w górę w stronę największej atrakcji Aten – Akropolu. Po drodze mijamy drzewa z mandarynkami, oraz bardzo fajne wąskie uliczki przy których działają kawiarnie i restauracje dla turystów.
![]()
Widać, że właściciele tych lokali dbają o elewacje, na ścianach nie ma ani jednego graffiti.
![]()
Z góry Areopagus rozciągają się bardzo fajne widoki na całe Ateny.
![]()
Trzeba jednak uważać bo kamienie w tym miejscu są wyjątkowo śliskie i łatwo o kontuzję 🙂
Następnie kierujemy się w stronę Akropolu. Wejście na teren tego największego zabytku jest płatny, studenci krajów w unii mają wstęp darmowy. Pozostałe osoby muszą zapłacić 12 euro.
![]()
Wszystkie starożytne budowle są skoncentrowane w jednym miejscu. Po sezonie na szczęście nie ma dużych tłumów i można zwiedzić to miejsce w przyjemny sposób.
![]()
Akropol to także doskonały punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę całych Aten.
![]()
Schodząc z Akropolu wykonujemy zdjęcia jednemu z najlepiej zachowanych budowli przeznaczonych na występy artystyczne.
![]()
Jest to Odeon Heroda Attyka, który do dnia dzisiejszego jest otwierany dla publiczności w ramach Festiwalu Ateńskiego. Na co dzień wstęp na jego teren jest niemożliwy, zdjęcia można wykonać jedynie zza płotu.
![]()
Kolejnym punktem który odwiedziliśmy jest Muzeum Akropolu. Podobnie jak poprzednio studenci nie płaca nic za wejściówkę, natomiast pozostałe osoby 5euro.
![]()
W Muzeum możemy poznać historię Akropolu, a także zobaczyć oryginalne rzeźby które odnaleziono podczas prac archeologicznych. W większości miejsc jest niestety zakaz fotografowania.
![]()
Na ostatnim piętrze istnieje kawiarnia oraz mała sala kinowa w której możemy poznać zmienne losy Pantenonu.
![]()
Po wyjściu z Muzeum okazało się, że zaczęło padać. Postanowiliśmy więc wrócić metrem na plac Omonia, zjeść coś i odpoczywając przeczekać na polepszenie pogody.
![]()
Przed 16:00 znowu ruszamy do miasta, tym razem pokręcić się po uliczkach miasta, bez większego planu. Ulicą Athinas udajemy się w stronę Monastiraki.
![]()
Pomazane ulice, bezdomne psy oraz żebracy na ulicach Aten to druga, ciemna strona stolicy.
![]()
W Atenach pierwszy raz też widzieliśmy na wystawie psy w ciasnych klatkach przypominających akwaria.
![]()
Okolice Monastiraki są zadbane i przygotowane pod turystów. Co kawałek ktoś nas zaczepia, żebyśmy wstąpili do restauracji.
W niedzielę można natrafić także na targ, na którym ludzie sprzedają „starocie”.
![]()
Nawet kolejki w Atenach nie uniknęły ręki grafficiarzy.
![]()
Wracając w stronę hotelu idziemy przez plac Syntagma, na której znajduje się Stary Pałac Królewski, w którym odbywają się obrady parlamentu.
![]()
Z tego miejsca przez całą dobę odjeżdżają autobusy na lotnisko. Do Santorini planujemy wyjechać ok. 4:00 rano, postanawiamy kupić bilety dzień wcześniej aby później nie było problemu.
Obok przystanku autobusu znajduje się budka w której można kupić bilety.
Autobusy na lotnisko zazwyczaj są zapełnione. Czekając w kolejce do kierowcy po bilet, może nie udać nam się zająć miejsca siedzącego. Kurs na lotnisko trwa około 40 minut, warto więc wcześniej kupić bilet. W godzinach nocnych budka z biletami koło przystanku jest zamknięta.
Pod Pałacem na warcie stoją żołnierze, którzy co chwilę charakterystycznym powolnym krokiem się przemieszczają.
Po wykonaniu kilku zdjęć wartownikom, udajemy się w stronę naszego hotelu i po drodze mijamy przystanek Panepistimio, w których zlokalizowanych jest ciąg zabytkowych budynków. Budynki Uniwersytetu Ateńskiego, Biblioteki Narodowej oraz Akademii Ateńskiej warto zobaczyć.
![]()
W poniedziałek mamy zaplanowaną wycieczkę, musimy jednak wstać około 3:00 w nocy aby dotrzeć na czas na lotnisko. Idziemy spać w miarę wcześnie, aby wypocząć na następny dzień.
Noclegi
Nie masz jeszcze noclegu w Atenach? Możesz wyszukać hotel za pomocą poniższej wyszukiwarki:
Booking.com
Część 2: Santorini
Pingback: Santorini | Grecja – CebulowePodroze.pl